Lista aktualności Lista aktualności

Kleszcze - już atakują!

Kleszcze nie znoszą niskich temperatur. W czasie zimy, gdzie temperatury spadają poniżej zera kleszcze wpadają w hibernację. Wystarczy 5 stopni na plusie, by ją przerwać. W związku z tym, że ostania zima nie należała do najmroźniejszych to w bieżącym roku możemy spodziewać się  prawdziwej inwazji tych pasożytów . Najwięcej ich będzie w okresie maja i czerwca. Najniebezpieczniejsze są stadia młodociane – wtedy kleszcze są małe i niemal przezroczyste, ciężko je więc zauważyć. Pasożyty przenoszą wiele groźnych chorób.

Objawy chorób wywołanych przez kleszcze są bardzo różne – od łagodnych, grypopodobnych stanów, przez bóle stawów, utratę masy ciała, po paraliż. Najgroźniejszym schorzeniem jest wywoływana przez bakterie borelioza. Jej jedynym pewnym objawem jest rumień wędrujący – koliste zaczerwienienie o średnicy ok. 5 cm, wyglądem przypominające tarczę strzelniczą. Pojawia się do miesiąca po ugryzieniu, nie swędzi. Warto więc obserwować swoje ciało. Wykwit rumienia jest dowodem na zakażenie boreliozą. Wtedy konieczne jest  rozpoczęcie antybiotykoterapii. Dlatego medycy apelują : jeśli ugryzł cię kleszcz i chcesz być pewien, czy nie zostałeś zainfekowany tą chorobą, zgłoś się do lekarza. Skieruje cię na badania krwi, które potwierdzą lub nie obecność bakterii w twoim organizmie.

Na wiele z tych schorzeń, jak  właśnie na boreliozę, nie ma szczepionek. Za jedyne pewne zabezpieczenie uznaje się szczepionkę  na kleszczowe zapalenie opon mózgowych, która uodparnia niemal na sto procent.

Warto pamiętać by po każdym powrocie z lasu do domu dobrze obejrzeć swoje ciało, szczególnie ulubione „miejsca" kleszczy ( pachwiny, brzuch, miękkie miejsca w zgięciach rąk i nóg, uda, szyja, okolice bioder). Najlepiej wziąć kąpiel by spłukać owady, które jeszcze nie zdążyły się wpić.

Jeśli znajdziemy wpitego w naszą skórę kleszcza to  trzeba go jak najszybciej usunąć. Nie wolno go smarować spirytusem ani żadnymi tłuszczami. Nie należy go wykręcać, ani zdrapywać.

Najlepszą metodą wyjmowania kleszcza jest delikatne chwycenie go pęsetą za głowę (nigdy za tułów) i powolne, lecz stanowcze wyciąganie prostopadle do skóry. Po takim zabiegu może pojawić się ranka. Najlepiej przemyć ją spirytusem lub wodą utlenioną.